Strona domowa Elizy, Michała i Blanki
wspólne
Strona główna > Strona główna > 
Blanka Majchrzak - nasza kochana córeczka

Witam wszystkich. Obecnie znam tylko mamę, tatę i jakieś panie ubrane na biało. Mam na imię Blanka i urodziłam się 28 grudnia 2010 roku o godzinie 18:10 w szpitalu imienia Madurowicza w Łodzi. Mama przez 18 godzin odczuwała moją ochotę na narodziny. Jak już skurcze przybrały na sile, w końcu pojechała z tatą do szpitala. Tam zaledwie po 5 godzinach ujrzałam jasne światło w pokoju na porodówce. Jestem jeszcze bardzo mała i nieporadna, ale mam apetyt i będę szybko rosła. Jak się urodziłam, ważyłam 3,2kg i miałam aż 52cm. Tata zrobił mi kilka zdjęć (oczywiście bez lampy błyskowej), dzięki czemu będę mogła zobaczyć siebie jak będę starsza. Na razie nie widzę wyraźnie i razi mnie jasne światło, ale to się szybko zmieni. Uczę się dobrze. Pierwszy test Apgar zdałam z oceną 10 na 10.

Galeria z porodówki

Pierwszy tydzień mojego życia dobiega końca. W tym czasie dużo się wydarzyło. Pobyt w szpitalu, przyjazd do domu, kąpiel z rodzicami, zapoznanie się z pieskami i kotkami oraz spotkanie z dziadkami to całkiem sporo jak na pierwsze dni życia prawda?

Galeria z pierwszego tygodnia życia

Jutro kończę 4 tydzień życia. Mama i tata kąpią mnie codziennie i bardzo to lubię. W zeszłym tygodniu byłam u babci i dziadka złożyć im życzenia z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka. Starałam się jak umiałam, oczywiście improwizowałam z tym wierszykiem, ale się chyba nie udało i wszyscy odebrali to jako płacz i marudzenie. Rosnę i obecnie ważę 4.2kg, czyli ponad kilogram więcej niż na początku.

Galeria z czwartego tygodnia życia

Ostatnie tygodnie były dość obfite w spacery. Zimowa pora sprzyjała krótkim wypadom po okolicy. Byłam też zaszczepiona, co akutrat mi się nia podobało. Byłam na pierwszych swoich zakupach w markecie i dostałam własne łóżeczko z karuzelą.

Galeria z ósmego tygodnia życia

Trzeci miesiąc był dla mnie bardzo szalony. Rodzice zapewnili mi mnóstwo wrażeń. Byłam w: Gorzewie u cioci Hani, Babsku u cioci Grażynki, Studzianku na urodzinach Igorka, Łodzi na urodzinach taty i na koniec tydzień nad morzem we Władysławowie.

Galeria z trzeciego miesiąca życia

Nasz pierwszy wspólny wyjazd daleko poza dom. Pogodę mieliśmy fatalną, niebo ciągle zasnute chmurami i kilka dni było deszczowych. Udawało się nam jednak codziennie wychodzić na długie spacery, a ponieważ nie lubimy za długo siedzieć w tym samym miejscu, to tradycyjnie zwiedzaliśmy okoliczne atrakcyjne miejsca. Byłam nie tylko we Władysławowie, ale i w Gdyni, Sopocie, Grańsku i na Helu.

Galeria z pobytu we Władysławowie


Galeria z szóstego miesiąca życia


Galeria z pobytu w Niechorzu
Tekst czytany (9333) razy.     Data dodania: 2010-12-29 12:16:48    « wróć    

komentarz od:
karol
Serdeczne gratulacje!
Data dodania:
2011-01-03 22:58:17

komentarz od:
Babcia
Moja śliczna KSIĘŻNICZKA.Kocham Cię.
Data dodania:
2010-12-31 12:27:25


Twój nick *
Twój komentarz *
Aby wysłać formularz wpisz hasło z obrazka *
 

Wszystkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie Michał i Eliza

Blanka logo